W całości systemu działania obozu koncentracyjnego mieściła się również zorganizowana akcja
grabieży mienia osobistego więźniów. Rabowano wszystko, co można było spieniężyć lub zużytkować,
począwszy od pieniędzy,

Srebrne lichtarze zrabowane więźniom
kosztowności, odzieży i obuwia, a skończywszy na włosach i prochach ludzkich.
Były powołane specjalne komanda które zajmowały się segregacją odzieży po przywiezionych a także
jednoosobowe komando, którego zadaniem było wyrywanie złotych zębów pomordowanym przed spaleniem
ich w krematorium. Ze stacji kolejowej w Lublinie odchodziły całe pociągi załadowane mieniem
pomordowanych. Magazyn odzieżowy SS były miejscem detalicznej sprzedaży, bądź przekazywania
różnych rzeczy po zamordowanych więźniach SS-manom i członkom innych formacji policyjnych
znajdujących się w Lublinie. Dotyczyło to między innymi sprzedaży rzeczy dziecinnych. Akcją
grabieży w obozach kierował specjalny aparat administracyjny podporządkowany Głównemu Urzędowi
Gospodarki i Administracji SS.