| .: SS Sonderkommando Treblinka |
|
Treblinka Następnie nagie ofiary wchodziły do przejścia -tzw. "drogi do nieba"- łączącego obszar przyjęć z budynkiem komór gazowych. Według jednych źródeł kobiety z dziećmi gazowane były jako pierwsze, zaś według innych to mężczyźni gazowani byli jako pierwsi. Gdy ofiary znalazły się już w komorach zamykano hermetyczne drzwi i odpalano dieslowski silnik, który pompował śmiercionośny tlenek węgla (CO) do komór. Po około 20-30 minutach osoby znajdujące się środku już nie żyły. W początkowej fazie transport składające się z 20 wagonów był likwidowany w ciągu 3-4 godzin, zaś później gdy Niemcy nabrali "doświadczenia" taki sam proces trwał 1,30 godziny. Zwłoki znajdujące się w komorach były wynoszone przez więźniów z Sonderkommmanda i ładowane na kolejkę wąskotorową kursującą od komór do masowych grobów. Po tym jak Żydzi z pierwszych 20 wagonów zostali zamordowani, wagony czyszczono. Pracę tą wykonywała grupa około 50 więźniów. Po tej czynności przetaczano je aby zrobić miejsce na następne. W tym samym czasie inna grupa około 50 więźniów zbierała ubrania i kosztowności z miejsca, w którym ofiary się rozbierały i przenosiła je na plac gdzie miały zostać posortowane. Tutaj specjalne komando zajmujące się sortowaniem odzieży wyszukiwało także w dobytku ofiar pochowanych kosztowności i pieniędzy, odszywało Gwiazdy Dawida znajdujące się na ubraniach, niszczyło dowody osobiste. Tak przygotowane rzeczy przesyłano do magazynów SS w Lublinie. Na przełomie lutego i marca 1943 r. obóz zagłady w Treblince odwiedził Reichsführer SS Heinrich Himmler. Podczas swego pobytu wydał rozkaz kremacji ciał pomordowanych. Wszystkie groby masowe zostały otwarte, a ciała zaczęto palić na wielkim rożnie zbudowanym z szyn kolejowych. |
|---|
|
|